To kompendium wraca do czterech nazw, które w DI Cloud znaczą coś ściśle określonego, więc warto czytać je dosłownie i wiedzieć, jak się ze sobą łączą. Projekt to zamknięty zakres pracy: pliki, trwałe ustalenia i rozmowy należą do jednego projektu, a wyszukiwanie fragmentów dokumentów działa wyłącznie w jego obrębie, więc materiał wgrany gdzie indziej nie ma jak trafić do odpowiedzi. Profil pracy to nazwany zestaw ustawień przebiegu: szerokość zbieranego kontekstu, głębokość rozumowania, dopuszczalna liczba wywołań narzędzi, surowość oceny i liczba prób poprawy. Lista profili w panelu sterowania czatem ma dziewięć pozycji, a pierwsza z nich, DI Auto, nie wykonuje zadania sama — czyta treść polecenia, wybrany tryb i to, czy dołączono pliki, po czym oddaje przebieg jednemu z pozostałych profili.
Źródło to fragment dokumentu, który silnik DI Core dołączył do kontekstu i opisał znacznikiem S1, S2 i dalej. Indeks przekazywany modelowi obejmuje najwyżej dwanaście pozycji, a przy każdej stoi nazwa dokumentu, adres, jeżeli dokument go ma, oraz miara trafności dopasowania. Potem, na liście pod odpowiedzią AI, zostają wyłącznie te pozycje, do których odpowiedź odwołała się znacznikiem w treści; jeżeli nie odwołała się do żadnej, lista pozostaje pusta, choć wyszukiwanie coś znalazło. Poziom zaufania i pewność zamykają panel, a powstają z bramek jakości oraz z oceny przebiegu, którą silnik ma już policzoną — nic pod odpowiedzią nie uruchamia w tym celu kolejnego modelu.
Granice tych pojęć trzeba znać równie dobrze jak same definicje. Żeby pracować na dokumentach firmowych, trzeba je najpierw umieścić w projekcie: nie da się kazać modelowi sięgnąć po plik, którego tam nie ma. Dokument może też leżeć w projekcie i nie brać udziału w wyszukiwaniu, jeżeli pochodzi ze źródła danych wyłączonego albo nieaktywnego. Kiedy pytania nie da się zamienić na reprezentację wektorową, dobór fragmentów schodzi na wyszukiwanie po słowach kluczowych. Profil zastrzeżony dla planów z dostępem do trybów głębokich zostaje zastąpiony profilem DI Standard, a przebieg zapisuje powód podmiany. Odpowiedź merytoryczna bez ani jednego źródła dostaje poziom zaufania obniżony o stopień, pewność niższą o dwanaście punktów i etykietę mówiącą, że opiera się na wiedzy modelu; to zdanie o pochodzeniu treści, nie o jej nieprawdziwości. Zrozumienie tych granic wystarcza, żeby używać panelu bez domysłów.
Praktyczną stronę tego opisu zebraliśmy osobno: przewodnik jak sprawdzić, czy odpowiedź AI jest prawdziwa opisuje kolejne kroki weryfikacji, a bezpłatny weryfikator odpowiedzi wykonuje je na wklejonym tekście bez zakładania konta.